Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Jerzy Karma
Referent
Dołączył: 20 Kwi 2008
Posty: 1091
Przeczytał: 2 tematy
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Wto 5:48, 13 Paź 2015 Temat postu: Pole działania |
|
|
JJW111000972
Pole działania
Czym jest pole i z czym Tobie Myślicielu, Badaczu, Obserwatorze życia, kojarzy się ono?
Na co zwracasz uwagę na polu?
Na pole, czy na to – co na nim jest?
Tak – samo pole jest ważne, ale dlaczego – o tym za chwilę.
Głównie zwracamy uwage na to, co jest na polu.
Roślinność pola wskazuje nam jego aktualną naturę.
Współistnieje z nią, a w zasadzie i w danym momencie to ta roślinność jest polem - jego istotą.
Podobnie cechy człowieka wskazują na aktualną naturę pola jaźni ludzkiej.
Współistnieją z tym polem I stają się istotą człowieka – jego osobowością.
Rolnicy wiedzą, że to jaka rozlinność wyrasta na polu zależy od wielu czynników związanych z glebą – czyli z naturą pola, z jego składem, stopniem zakwaszenia.
Dlatego jak napisałem wyżej - samo pole jest także ważne.
Cechy ludzkie w dużym stopniu przypominają rośliny I ich rozwój.
Ciekawe jest to, że gdy chcesz zwalczyć jakąś roślinę I ją utniesz, to często odrasta jeszcze bujniej.
Czyż ludzie nie doświadczają tego samego wtedy, gdy walczą ze swoimi słabościami?
Osobiście mam kilka hektarów pola dzikiej roślinności i postanowiłem zrobić na tym polu trawnik.
Na poczatku pole było zadrzewione I zakrzewione, część jego stanowiło bagno I roślinność bagienna.
Poprzedni właściciel wyciął drzewa na tym polu. Po kilku latach odrosły bujniej.
Wyciąłem te odrosty. Za kilka lat były jeszcze bujniejsze. Wyciąłem też te następne.
A na miejscu ściętych paliłem ogniska.
Jednak niektóre odrastały nawet w miejscu palonych ognisk, a jesli nie na nich, to pomiędzy nimi.
Taka była natura tej gleby, jej ukorzenienia.
Można to porównać do podświadomości człowieka.
Rolnicy I chemicy znaleźli sposób, by wpływać na to, co siedzi w glebie.
Najpierw wyrywano rośliny z korzeniami, wybierano ile sie da korzeni z ziemi.
Później pryskano liście roślin takimi preparatami, które są wchłaniane przez liście, a przenikając do korzeni niszczą je.
(Niestety niektóre z nich są szkodliwe nie tylko dla tych korzeni. My jednak tu rozważamy metody dizałające na korzenie.)
Jeśli z pola pozbędziemy się jednej roślinności, poprzez jej wyrwanie, wówczas otwieramy jego przestrzeń dla innej roślinności – tej, która nie mogła rosnąć z powodu dominacji poprzedniej.
Opryski działają podobnie.
Dbajmy o czystość naszych umysłów.
Zdaję sobie sprawę z tego, że poruszone tematy można dalej rozwijać i pogłębiać.
Jerzy Karma
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|